MKS Wisłok Strzyżów - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • mkswislokstrzyzow.futbolowo.pl
  • Aktualności:
  • 2018-06-08 Pożegnanie z IV ligą w Strzyżowie
  • 2018-06-03 Czas na derby!
  • 2018-05-29 Podejmujemy LKS Pisarowce
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Sokół Sieniawa - Sokół Nisko
  • KS Wiązownica - Izolator Boguchwała
  • Rzemieślnik Pilzno - Polonia Przemyśl
  • Błękitni Ropczyce -
  • Igloopol Dębica - Wisłok Wiśniowa 1:1
  • LKS Pisarowce - Ekoball Sanok 2:2
  • Piast Tuczempy - Głogovia Głogów Małopolski 3:0
  • Unia Nowa Sarzyna - Wisłoka Dębica 2:6
  • Granica Stubno - Wisłok Strzyżów 0:1
  •        

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Logowanie

POLECAMY

 
produkcja vlepek - najlepsze vlepki

Kontakt-admin strony

 tomciom15@wp.pl

wislok.strzyzow@poczta.pl

 

   

Statystyki drużyny

ODWIEDZAJĄCY

 free counters   

          

Aktualności

Nowiny24.pl- Podsumowanie rundy

  • autor: tomciom15, 2012-11-16 19:46

Mistrzem jesieni został JKS Jarosław, który odskoczył reszcie stawki na kilka punktów. W dalszej części tabeli jednak różnice są minimalne. (Cały artykuł z portalu nowiny 24.pl w rozwinięciu newsa)

O tym, że będzie to bardzo wyrównana liga wiedzieliśmy już przed sezonem. Ale, że aż tak, to chyba niewiele osób przewidywało.

W końcu na półmetku rozgrywek piąty w tabeli Cosmos Nowotaniec ma zaledwie sześć punktów przewagi nad rezerwami Resovii, które są na miejscu spadkowym.

Od stawki odskoczył JKS Jarosław, który wydaje się murowanym kandydatem do wygrania ligi. Za nim są jeszcze trzy drużyny, które mogą się włączyć do walki o miejsca premiowane awansem. Resztę na wiosnę czeka walka o utrzymanie, a w przypadku Turbi chodzi o dogranie sezonu.

Jarosławianie byli zdecydowanie najlepszą drużyną, stracili najmniej bramek, często wygrywali efektownie i chyba tylko kataklizm może im odebrać upragniony awans. Na drugiej pozycji jest obecnie Crasnovia, ale w tym klubie o awansie raczej nie myślą.

– W tej chwili nie mamy pieniążków na grę w wyższej lidze. Nie oznacza to jednak, że na boisku cokolwiek będziemy odpuszczać. To byłoby niesportowe z naszej strony – mówi Szymon Szydełko, który piłkarzy z Krasnego trenuje od lipca.

Bez znaku stop

Z całkiem dobrej strony pokazał się cały kwintet beniaminków, którzy mieli jednak swoje problemy. Zdecydowanie najmocniejszy kadrowo i organizacyjnie z całej piątki jest Sokół Sieniawa i ma to przełożenie na miejsce w tabeli. Podopieczni Grzegorza Łuczyka są trzeci i według wielu fachowców obok JKS-u awansują.

– Klub jest bardzo profesjonalnie zarządzany i wypłacalny, co w obecnych realiach jest bardzo ważne. Jeżeli pojawi się szansa na awans to znaku stop nie będzie – stwierdził opiekun Sokoła.

Pozostali beniaminkowie różnie sobie radzili. Bardzo dobrze zaczęły Przełęcz Dukla i Mokrzyszów, słabiej natomiast Wisłok Strzyżów z Kolbuszowianką. Później wszystko obróciło się o 180 stopni. W tej ostatniej drużynie bardzo istotna okazała się zmiana trenera. Odkąd piłkarzy znad Nilu objął Maciej Biliński, ci nie przegrali meczu. Prawdziwe frycowe płaciła natomiast Przełęcz, która straciła wiele bramek w samych końcówkach meczów.

– Przez to uciekło nam sporo punktów – nie ukrywa trener Sławomir Walczak. – Przed nami ciężka praca i pasowałoby się wzmocnić – dodaje. Zadowolony z gry swojego zespołu jest Stanisław Gielarek, trener Mokrzyszowa. – Naszą postawę można ocenić pozytywnie. Udało się wywalczyć środek tabeli, jaki sobie zakładaliśmy. W kilku meczach pokazaliśmy się z dobrej strony, było też kilka wpadek. Tak to już jest z beniaminkami – mówi.

Zaciemniony obraz

Przez ponad 2/3 rundy z bardzo dobrej strony pokazywał się Piast Tuczempy. Finisz podopiecznych Marka Strawy był jednak fatalny.

– Ja znam Marka i wiem, że chciałby spróbować swoich sił w wyższej lidze. Na wiosnę nie można ich lekceważyć – powiedział Paweł Załoga, grający trener JKS-u Jarosław. – Ta nieszczęsna końcówka zaciemnia obraz naszej gry. Mimo wszystko rok i tak jest udany, bo udało się zdobyć Puchar Polski i jesteśmy w czołówce. Tylko ta tragiczna końcówka... – stwierdził opiekun "piastunek”. W zupełnie innych nastrojach jesień kończył Cosmos Nowotaniec, a jego trener Szymon Gołda sprawiał wrażenie najszczęśliwszego człowieka na ziemi.

– Do rundy przystępowaliśmy z duszą na ramieniu i niewielu dawało nam jakiekolwiek szanse. Okazało się jednak, że ci chłopcy, którzy przyszli do nas z lig niższych spisali się na medal. Chyba nikt nie spodziewał się, że wywalczymy tyle punktów – cieszył się zaraz po ostatnim meczu w Malawie.

Falowanie Strumyka

To była przedziwna runda w wykonaniu Strumyka Malawa. Najpierw malawianie przegrali pięć meczów z rzędu. Doszło do zmiany trenera i już pod wodzą Macieja Rusina spadkowicz nie przegrał siedmiu kolejnych meczów, z których sześć wygrał. Kiedy wydawało się, że Strumyk dołączy do ścisłej czołówki przyszły trzy przegrane na zakończenie rundy, wszystkie z niżej notowanymi rywalami.

– W tych meczach dalej graliśmy swoją piłkę, ale popełniliśmy fatalne błędy w obronie i byliśmy nieskuteczni – tłumaczy przyczyny ostatnich porażek Maciej Rusin. – Szkoda, bo można było rundę skończyć z dużo lepszym wynikiem.

Do miejsc w środku tabeli przyzwyczaiły już Stal Nowa Dęba, jak i Rzemieślnik Pilzno. – Można tych punktów było zdobyć więcej, ale zanotowaliśmy mały falstart. Ogólnie nasz wynik nie jest zły, mamy przewagę nad miejscami spadkowymi i możemy spokojnie pracować – mówi Daniel Młynarczyk, trener Stali. – Ja zespół przejąłem od 9. kolejki, wywalczyliśmy w tym czasie 12 punktów, co jest niezłym wynikiem. – dodaje Roman Gruszecki, trener pilźnian.

Problemem wąska kadra

Zdecydowanie poniżej oczekiwań spisała się Pogoń Leżajsk i zanosi się na to, że "piwosze” zimą zmienią trenera. Nisko rundę zakończyły również rezerwy Resovii.

Drużyna Wiesława Gołdy straciła jednak cztery punkty przez walkowery, a to miało zły wpływ na psychikę jego podopiecznych. Do tego w tym sezonie rzeszowianie dysponowali węższym składem. Co mają jednak powiedzieć w Żurawicy, gdzie dopiero kadra jest nikła i każda kartka, bądź uraz przyprawiał trenera Krzysztofa Stefanowskiego niemal o palpitacje serca. Inną bajką jest Turbia, dla której już samo przystąpienie do sezonu było sukcesem.

Podopieczni Artura Chyły przyjęli kilka nokautujących ciosów, ale za każdym razem wstawali i przystępowali do kolejnego meczu po naukę. Czy są pojętnymi uczniami? To się okaże na wiosnę.

 

źródło- nowiny24.pl

 

-Reklama-


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [674]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Granica StubnoWisłok Strzyżów
Granica Stubno 0:1 Wisłok Strzyżów
2018-06-15, 18:30:00
piątek
     

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 35

Sponsorzy

 Korzystając z usług tych firm

wspierasz Wisłok Strzyżów

 logo-fabr_xnaqanp.jpg

Zdjęcie użytkownika Przewóz Osób Wojciech Barlik.

Znalezione obrazy dla zapytania wojan strzyzów

Zdjęcie użytkownika Bistro Folk.

Znalezione obrazy dla zapytania lesniak strzyzów

Miasto Strzyżów
Wiesław Drogoń
T. Grodzki
Katarzyna Rykała Tłumacz przysięgły j. niemieckiego, 
W. Zimny   
Warta A.Curyło, 
Verde-travel, 
Eurokantor

 

 Pragniesz wesprzeć naszą drużynę ? 

Numer konta Wisłoka Strzyżów Bank Spółdzielczy nr konta 14916800040020254720000020

z dopiskiem sponsor

 

 

 

Wyniki

Ostatnia kolejka 34
Sokół Sieniawa Sokół Nisko
KS Wiązownica Izolator Boguchwała
Rzemieślnik Pilzno Polonia Przemyśl
Błękitni Ropczyce
Igloopol Dębica 1:1 Wisłok Wiśniowa
LKS Pisarowce 2:2 Ekoball Sanok
Piast Tuczempy 3:0 Głogovia Głogów Małopolski
Unia Nowa Sarzyna 2:6 Wisłoka Dębica
Granica Stubno 0:1 Wisłok Strzyżów

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 301, wczoraj: 346
ogółem: 2 093 395

statystyki szczegółowe